Etykiety

środa, 16 stycznia 2019

346. I po świętach...

Ja tylko na chwilkę. Mam nadzieję, że zrozumiecie.
Kochani, chciałam Wam podziękować za wszystkie życzenia świąteczne, te rzeczywiste i wirtualne.
A szczególnie dziękuję:
 Uli, która zawsze o mnie pamięta, a Jej piękne ozdoby wzbogacają moją choinkę,
Małgosi, dzięki której mój dom pachniał świętami jak nigdy,
Agnieszce, której kartki i życzenia są zawsze tak piękne i miłe,
Ani, której kartka sprawiła mi wielką niespodziankę,
scrapkowo.pl za przepiękną kartkę i życzenia
oraz Wam wszystkim, którzy zostawiliście mi tyle cudownych życzeń ♥♥♥






Pozdrawiam serdecznie i życzę Wam udanego roku.
Jola

niedziela, 23 grudnia 2018

345. Święta już tuż, tuż...

Niech otuli Was magia Świąt Bożego Narodzenia,
Niech zagości w Waszych domach radość i miłość,
A Nowy Rok niech przyniesie Wam szczęście i powodzenie.



Wigilijny wieczór

To właśnie tego wieczoru,
gdy mróz lśni, jak gwiazda na dworze,
przy stołach są miejsca dla obcych,
bo nikt być samotny nie może.

To właśnie tego wieczoru,
gdy wiatr zimny śniegiem dmucha,
w serca złamane i smutne
po cichu wstępuje otucha.

To właśnie tego wieczoru
zło ze wstydu umiera,
widząc, jak silna i piękna
jest Miłość, gdy pięści rozwiera.

To właśnie tego wieczoru,
od bardzo wielu wieków,
pod dachem tkliwej kolędy
Bóg rodzi się w człowieku.

Emilia Waśniowska

Pozdrawiam serdecznie
Jola

środa, 19 grudnia 2018

344. Kocie święta

Taka skromna kartka BN do koperty dla miłośniczki kotów :D.




Dziękuję za odwiedziny i tyle cudownych komentarzy pod moim ostatnim postem.
Bardzo się cieszę, że moje skrzaty tak się Wam spodobały ♥♥♥

Witam nową obserwatorkę, jest mi bardzo miło gościć Cię u siebie :D.

Pozdrawiam serdecznie
Jola

niedziela, 9 grudnia 2018

343. No to się wkopałam...

Zawsze bardzo mi się podobały te skandynawskie skrzaty z dużymi nochalami i w tym roku postanowiłam też sobie takiego sprawić. Najpierw uszyłam jednego na próbę, ale później stwierdziłam, że sam to będzie samotny, więc uszyłam drugiego...




Jak pokazałam moje skrzaty mężowi, to stwierdził, że przecież jest nas troje i każdy powinien mieć swojego :D. Uszyłam więc trzeciego i wtedy wpadłam na pomysł, żeby je poprzebierać i tak powstali kolędnicy...




A dlaczego się wkopałam, bo każdy kto nas odwiedzał, jak zobaczył skrzaty to też takiego chciał i tak prosił i prosił, ze w końcu uległam... W sumie uszyłam ich dziewięć i mam nadzieję, że to już koniec.


Dziękuję za odwiedziny i przemiłe komentarze ♥♥♥
Witam nowe obserwatorki, jest mi bardzo miło gościć Was na moim blogu.

Pozdrawiam serdecznie
Jola
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...