Narożnik jest już raczej w wieku średnim, ale dzięki porządnemu czyszczeniu i obszyciu poduch nowym materiałem zyskał drugą młodość.
Regały musiałam kupić nowe, ale znalazłam je na wyprzedaży i zapłaciłam niewiele. Komoda poza nowym kolorem dostała jeszcze śliczne zielone gałeczki :).
Stary segment trafił do moje pracowni, a jego miejsce zajęło przemalowane biurko i stara skrzynia, która kiedyś służyła do przechowywania zabawek. Oczywiście skrzynia też została pomalowana i ozdobiona wygodnym siedziskiem, które uszyłam z resztek tkaniny. Muszę jeszcze zrobić coś z tym krzesłem, bo mi tu nie pasuje :(.
I to już koniec mojego remontu, na razie...
Dziękuję wszystkim za odwiedziny i komentarze ♥♥♥
Pozdrawiam serdecznie
Jola









