Nowa partia skrzatów 😀😀😀
Pozdrawiam serdecznie
Jola
Wszystkie prace zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa i są moją własnością. Jeśli jest inaczej, zaznaczam to wyraźnie. Proszę, uszanuj moją pracę i nie kopiuj bez mojej zgody.
W tym roku wróciłam do szycia skrzatów, ale są troszkę inne niż te, które szyłam poprzednio. Mam nadzieję, że się Wam spodobają 😉
Mam wrażenie, że im jestem starsza, tym więcej rzeczy mnie fascynuje i zachwyca, mało tego, wszystkiego chcę spróbować i zobaczyć czy dam radę. Też tak macie?
Od najmłodszych lat interesowałam się sztuką, a szczególnie malarstwem, i od zawsze chciałam spróbować, sprawdzić, czy dam radę coś sobie namalować. Oczywiście nie uważam siebie za osobę jakoś szczególnie utalentowaną, po prostu chciałam spróbować i tyle. Teraz w dobie internetu, można uczyć się one-line, ludzie zamieszczają różne kursy i porady, więc postanowiłam sobie poszukać jakiegoś kursu malarskiego i znalazłam, całe mnóstwo. Wszystko wyglądało prosto i łatwo, ale niestety, to wcale takie nie jest. Opanowanie podstaw zajęło mi długie miesiące, ale w końcu coś udało mi się namalować. Nie jest to jakieś wielkie dzieło, ale mnie się podoba i co najważniejsze, bawiłam się świetnie.
Dzisiaj chcę Wam zaprezentować dwa nieduże obrazki namalowane farbami akrylowymi na płótnie. Inspiracją był plakat znaleziony na pintereście. Farby, których użyłam kolorystycznie pasują do wystroju sypialni, więc dużo tam bieli, różu i szarości, może dlatego kojarzy się to wszystkim z zamglonym porankiem.
Pozdrawiam serdecznie
Jola